Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
UWAGA! Wąchock tonie!
#26
tak ale zbiorniki retencyjne były ponapełniane ...
Ogolnie kto przy takich prognozach pogody nie wpadł na tak genialny pomysł by z tych zbiorników pospuszczac wode ??
Odpowiedz
#27
Skoro gminę Wąchock regularnie zalewa to dlaczego ten zbiornik jest taki płytki? Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto. Ta głębokość to jakaś kpina. Całkowita wartość projektu wyniosła prawie 3,7 mln złotych. Oczywiste, że to jest zbiornik retencyjny, pod taki cel gmina dostała pieniądze z UE. I jaki mamy efekt? Scyzoryk się w kieszeni otwiera.
Odpowiedz
#28
Według mnie ktoś powinien za to beknąć. I to tak że w Wąchocku bedzie słychac.
http://jakdorobic.com/
Vademecum pomysłów jak osiągać dodatkowe dochody
Odpowiedz
#29
Czy to w Wąchocku czy w innych miastach Polski,sytuacja znowu się powtarza.więc ktoś za to jest odpowiedzialny.
pewnie znowu po wielkiej powodzi z 97r. było szkoda wydać odpowiednie pieniądze na PORZĄDNE zabezpieczenia które pozwoliły by w większym stopniu nie dopuścić do aż takiej skali powodzi z jaką teraz się spotkaliśmy.
Niemcy po swojej ''przygodzie'' z wielką powodzią potrafili wydać ciężki miliardy żeby uniknąć sytuacji jaka ich także swego czasu dotknęła,a my ? ile zostało zrobione,jestem ciekaw ? to,że powstawały zbiorniki,nowe wały to ja wiem,ale czy ktoś rozsądnie pomyślał o tym,czy to wszystko na odpowiednim poziomie... jak widać choćby po Wąchocku nie.zbiornika nie było Wąchock zalany,zbiornik jest i co ? Wąchock zalany.winnych nie ma ?
Odpowiedz
#30
U nas jest mentalność typu : rok trwa 365 dni, a powódź najwyżej tydzień, po co wydawać więc na to pieniądze. Nikt nie myśli o skutkach
http://jakdorobic.com/
Vademecum pomysłów jak osiągać dodatkowe dochody
Odpowiedz
#31
Sytuacja hydrologiczna była w tym roku gorsza niż w 1997 roku, a straty znacznie mniejsze. To świadczy o tym jaki postęp został dokonany w budowie zabezpieczeń. A porównywania Polski z Niemcami są śmieszne - nie ta skala i nie ten budżet.
Odpowiedz
#32
Odnośnie zbiornika w Wąchocku i jego bezużyteczności/bylejakości/itd./itp./: W trakcie gdy robiłem zdjęcia na moście w Wąchocku, które podlinkowałem kilka postów wcześniej, oczywiście padały głosy typu "jest zbiornik a znów zalewa", ale strażacy odpowiedzieli krótko i jednoznacznie
Cytat:"Gdyby nie zbiornik, nie stalibyśmy tutaj"
[tutaj, tzn. na moście na ul. Kolejowej].
MIASTO CUDÓW -> https://www.facebook.com/miastocudow
PiętakFotograf - fotograf wydarzeń niepowtarzalnych.
Odpowiedz
#33
Zadaniem zbiornika retencyjnego jest zapobieganie powodzi a nie zmniejszanie jej ewentualnego zasięgu. Skoro wydawane są tak grube miliony, ludzie mają prawo domagać się tego, żeby im domów nie zalewało!! Spuszczanie wody zaczęło się dopiero w nocy z niedzieli na poniedziałek tydzień temu, kiedy wody w przeciągu godziny przybyło bardzo dużo i szła fala. A co wcześniej? Czy nikt tego nie pilnował i nie widział i tak podwyższonego poziomu wody? Część wody zostałaby na Pasterniku a część w Brodach gdzie zbiornik jest zdecydowanie większy. Widocznie też na Rejowie brakowało polityki i strategii spuszczania wody z zalewu. A gdyby była - uniknęlibyśmy katastrofy. Tak trudno to przewidzieć?
Czemu nikt nie przeprowadził badań, symulacji powodziowych? Takiej wody można było się spodziewać pamiętając rok 1997 czy lata wcześniejsze. Od czego są długoterminowe prognozy pogody? Oczywiście nikt za to nie beknie, samorządy zrzucą na państwo a państwo na brak środków finansowych.

P.S. Dwa dni więcej deszczu i most by także popłynął...
Odpowiedz
#34
Peter napisał(a):Czemu nikt nie przeprowadził badań, symulacji powodziowych? Takiej wody można było się spodziewać pamiętając rok 1997 czy lata wcześniejsze. Od czego są długoterminowe prognozy pogody? Oczywiście nikt za to nie beknie, samorządy zrzucą na państwo a państwo na brak środków finansowych.
Robił. Dziś minister spraw wewnetrzynych o tym mówił. Ale dzisiejsza sytuacja jest gorsza niż w 1997 (wody jest więcej) i zadne prognozy nie przewidywały czegoś podobnego. Wały pekały w innych miejscach, niż wskazywały analizy (np. w Świniarach kilometr od miejsca, które było uznawane za słabe). A długoterminowe prognozy pogody? Chłopie, prognoza pogody powyżej 14 dni to już jedynie wróżbiarstwo.

PS. Może warto przyjąć do wiadomości, że człowiek nie jest Bogiem i nie wszystko moze:
1. przewidzić
2. powstrzymać
Odpowiedz
#35
właśnie na tvn oglądałem pierwszy raz wiadomości od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że niesamowity żywioł i ogromne straty.
Odpowiedz
#36
Dawid_k napisał(a):Sytuacja hydrologiczna była w tym roku gorsza niż w 1997 roku, a straty znacznie mniejsze. To świadczy o tym jaki postęp został dokonany w budowie zabezpieczeń. A porównywania Polski z Niemcami są śmieszne - nie ta skala i nie ten budżet.
Podaj,proszę zródło podanych stwierdzeń,że straty tegorocznej powodzi są znacznie mniejsze niż tej z 1997r.
Dane o poniesionych stratach w Polsce powodzi z 97r. są oficjalnie dostępne.natomiast pierwsze słyszę,by ktoś podał dokładne dane odnośnie tegorocznej powodzi.więc jeśli można,prosiłbym o takowe.bo przecież na jakiejś podstawie musiałeś się opierać pisząc taki a nie inny post.
Owszem porównywać z Niemcami się nie możemy jeśli chodzi o dostępne fundusze,ale przecież nie tylko o te chodzi.chociaż jestem pewien,że nawet jak na nasze możliwości finansowe to i tak nie zrobiono wystarczająco dużo...
Peter mądrze napisał o opoznionym spuszczaniu wody itd. Może po prostu ktoś podejął złą decyzję... Pogoda pogodą,ale po to jest zbiornik w Wąchocku,po to jest Pasternik a tym bardziej zalew w Brodach który może przyjąć duże ilości wody,by w miarę maksymalnie zapobiegać zatopieniom gospodarstw.
Odpowiedz
#37
Można jakiś update foto?
SZLACHCIC
Odpowiedz
#38
Dawid_k napisał(a):PS. Może warto przyjąć do wiadomości, że człowiek nie jest Bogiem i nie wszystko moze:
1. przewidzić
2. powstrzymać
Człowiek wszystko może... Ale to temat na inną dyskusję.

A co do robionych badań i analiz... Wierzysz w to co mówią w telewizji? Podaj mi dane, konkrety. Minister to se gada bo musi gadać. Widocznie takie "profesjonalne" analizy robili, a brednie wciskane o mało przewidywanych miejscach są dla dzieciaków w podstawówce. A mało to jest miejsc w Polsce gdzie zaraz przy wałach budowane są domy i bloki, często poniżej poziomu wysokości wałów, lub na równi z nimi? Wspominam tutaj nie tylko o budowlach z czasów komuny. ale także o nowych zgodach na budowę z lat 90 i już XXI wieku. Wiem jakim woda jest strasznym żywiołem, ale to nie tsunami tylko powódź. To woda którą DA się zatrzymać !
Co do pogody? Pogadaj z meteorologami pracującymi dla wojska, to się przekonasz jak długie mogą być prognozy pogody.
Odpowiedz
#39
Peter napisał(a):Widocznie takie "profesjonalne" analizy robili, a brednie wciskane o mało przewidywanych miejscach są dla dzieciaków w podstawówce.
''Powódź mogłaby wyrządzić mniejsze szkody w Małopolsce i województwie świętokrzyskim, gdyby aktywniej już w weekend 15 i 16 maja w podwyższonej gotowości funkcjonowało MSWiA. Tak twierdzą eksperci, z którymi rozmawialiśmy. Nie winią jednak za tę sytuację Jerzego Millera. – Minister nie musi być alfą i omegą. Istnieje wyspecjalizowana instytucja, jaką jest Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, a w samym resorcie jest pion zarządzania kryzysowego – ocenia jeden z naszych rozmówców.''
zródło: http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/ar...uchal.html

Szczególnie także można zwrócić uwagę na końcówkę artykułu,na temat prawdopodobnego zlekceważenia prognoz które rozsyłał IMGW.
P.S. Także czekam na odpowiedz ze strony Dawida_K na poprzedni post Smile
Odpowiedz
#40
enzo napisał(a):Podaj,proszę zródło podanych stwierdzeń,że straty tegorocznej powodzi są znacznie mniejsze niż tej z 1997r.
Dane o poniesionych stratach w Polsce powodzi z 97r. są oficjalnie dostępne.natomiast pierwsze słyszę,by ktoś podał dokładne dane odnośnie tegorocznej powodzi.więc jeśli można,prosiłbym o takowe.bo przecież na jakiejś podstawie musiałeś się opierać pisząc taki a nie inny post.
.
W sobotę byłem w Opolu. Poza wysokim poziomem Odry niosącej drzewa i inne przedmioty brak oznak kryzysu. W 1997 w Opolu niektóre bloki były zalane do drugiego pietra. Podobnie we Wrocławiu, gdzie woda sięgała kilku metrów w kilku dzielnicach. Teraz oberwał tylko Kozanów i też nie bardzo. Wystarczy siegnać do archiwum http://www.gazeta.pl i poczytać jak wyglądała sytuacja wtedy a jak teraz.

I porównaj liczbę ofiar: 56 do 14.

Nasz krajan Maciej Siembieda opisał powódź 1997 roku w zbiorze reportaży "Piata pora roku". Polecam, w bibliotece na Kochanowskiego powinni mieć egzemplarz.
Odpowiedz
#41
I to są Twoje zródła informacji ?? nooo to na prawdę,rzetelna nas czeka dyskusja ;-) może nie wyciągajmy wniosków co do kosztów poprzez swoje obserwacje bo lekko śmiesznie to brzmi.
Więc może proponuję wstrzymać się z tego typu postami,bo jak na razie koszta jakie zostaną poniesione przez państwo nie są policzone i jakiś czas to zajmie.a jak już to się stanie to dopiero spróbujmy porównywać bo jeśli chodzi o mnie to jest daleki od tego typu wniosków które Ty wyciągnąłeś czy porównań do powodzi z 97r. ponieważ już są głosy,że straty finansowe będą ogromne i mogą dorównać o ile nie przewyższyć tych poniesionych po powodzi z 97r.
Odpowiedz
#42
Różnica jest taka, że ja widziałem sytuację na żywo, a Ty w telewizorze.

Poza tym, jesteś chyba starszy ode mnie (chyba, że z kimś Cię mylę), powinieneś pamiętać co się wyprawiało w 1997 r.
Odpowiedz
#43
Tak wiem co się działo podczas tamtej powodzi z 1997r.
Mi głównie chodzi o to,że można było tegorocznej,tak dużej skali powodzi zapobiec gdyby odpowiednio wcześnie pewne służby zareagowały.a jest podejrzenie,że działały za pozno.
Przykład np.Warszawy pokazał,że jeżeli służby miały odpowiednio dużo czasu do przygotowania się na przyjście największej fali to wyszli z opresji i skali zagrożenia,można powiedzieć obronną ręką.
Bo o zbliżającym się załamaniu pogody ostrzegano,niestety ostrzeżenia zostały najprawdopodobniej nie potraktowane odpowiednio poważnie.gdyby nie to,może nie było by aż tak dużych strat jakie mamy teraz.
Odpowiedz
#44
Słyszałem że 42 jest zamknięta w kierunku Skarżyska i coś się dzieje w Wąchocku. Ale więcej szczegółów nie znam, wie ktoś coś?
"Chciałbym poznać myśli Boga, reszta to tylko detale" A. Einstein
Odpowiedz
#45
Stan wody osiagnal 3,80 m czyli wiecej niz w maju , zbiornik retencyjny w Wachocku moze nie wytrzymac naporu wody. Od Wygody w kierunku Wachocka i dalej laki totalnie zalane,mnostwo domow podtopionych, nie wiem jak sytuacja na Pasterniku , ale pewnie tez nie za wesolo.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/art.../720760388
Odpowiedz
#46
Przed chwilką na TVN24 była rozmowa z Burmistrzem Wąchocka.Będą wracać do tematu.
Nie lubię ruskich... i wcale nie chodzi mi o pierogi Smile
Odpowiedz
#47
Byłem dzisiaj droga na Skarżysko zamknięta tylko duże tiry przepuszczaja reszta objazd na rataje.
SZLACHCIC
Odpowiedz
#48
zapraszam do tematu w gazecie, starachowicki SLD złożył doniesienie do prokuratury jeżeli chodzi o zaniedbania w zarządzaniu zbiornikami retencyjnymi, i zostało postępowanie umorzone, nie ma problemu. I ciekawe co teraz powie prokuratura?
Odpowiedz
#49
Z tego co wiem od mieszkańców wąchocka, rano został przerwany wał na zbiorniku i z tego wszystkiego całe to zamieszanie, bo wody poniżej zbiornika jest więcej niż ostatnio. Kamienna wylała nawet na Michałowie, na łąki, czego jeszcze nigdy nie widziałem.
"Chciałbym poznać myśli Boga, reszta to tylko detale" A. Einstein
Odpowiedz
#50
okolice skarbowego totalnie zalane , na ulicy pasternik za mostem barykada z workow - st-ce , w wachocku ponoc sytuacja sie normuje , a ze przerwalo cos to plota.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości