Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chilloutclub
#51
DIANA D'ROUZE - 1 LISTOPAD - CHILLOUT CLUB!!

Mam okazje zaprosić wszystkich na impreze roku w ChillOut Club z udziałem najlepszej polskiej Dj'ki progresywnego brzmienia.

Dla tych którzy jeszcze nie słyszeli o Dianie wstawiam krótki opis:

Nawet na co dzień używa artystycznego imienia Diana, ale naprawdę nazywa się Katarzyna Kretek. Jest piękną, zmysłową, uwodzicielską, ale i niezmiernie utalentowaną kobietą. Swoje pierwsze kroki na klubowej scenie zaczęła stawiać w 1997 roku w Amsterdamie, dokąd wyjechała znudzona monotonią życia w rodzinnym mieście Bytomiu. Szybko "wkręciła się" w muzyczny światek, poznała wielu sławnych DJ'ów, którzy pokazali jej tajniki kunsztu DJ'skiego. Zadebiutowała w amsterdamskich klubach Roxy i Sinners In Heaven. Pewnego dnia spakowała ciuchy i płyty w jedną walizkę i poleciała na Ibizę, gdzie postanowiła kontynuować swoją przygodę z gramofonami. Pewna siebie udała się do jednego z klubów i oznajmiła jego managerowi, że chce tu grać. Ten odesłał ją "z kwitkiem", ale Diana nie dała za wygraną. Dzięki pomocy paru znajomych trafiła do klubu KM5, gdzie w niedługim czasie stała się gwiazdą niedzielnych wieczorów. Ibiza polubiła jej pikantne i energiczne sety, dzięki którym została rezydentem kilku cyklicznych imprez w najlepszych klubach na wyspie: najpierw w Pacha Zenith, a potem w Amnesii. Po DJ'skich przygodach w Hiszpanii, Diana wróciła do Polski. Zamieszkała w Poznaniu, gdzie założyła agencję artystycznej Flying House Communications i zajęła się organizacją cyklicznych imprez z udziałem zagranicznych DJ'ów, na 18 piętrze Akademii Ekonomicznej. Poznańska, potem ogólnopolska publiczność klubowa pokochała ją za umiejętne budowanie napięcia muzycznego, nowatorskie, techniczne, mocne i porywające do tańca sety. Diana szybko znalazła się w czołówce najlepszych krajowych DJ'ów, stając się nieodłączną częścią polskiej kultury klubowej. Ma za sobą występy z takimi sławami jak Carl Cox, Timo Maas, Paul van Dyk, Sven Väth, Chris Liebing, Marco Bailey, Rush, Marco Lenzi czy Marco Nasty. Warto dodać, że żaden poważniejszy festiwal techniczny w Polsce, jak chociażby osławione Creamfields, nie może się odbyć bez jej udziału.

Diana, czego może pozazdrościć jej wielu naszych DJ'ów, reprezentuje Polskę na arenach międzynarodowych m.in. na Węgrzech, w Czechach, Chorwacji, Holandii, Hiszpanii i Słowacji oraz jak na kobietę przystało zawsze z wdziękiem i zawsze w najwyższej DJ'skiej formie. Jest rezydentką festiwalu Mayday, także poza granicami kraju. Na początku kwietnia 2004 r. jako jedyna Polka po raz drugi gościła na Mayday w Budapeszcie. Zresztą w roku 2005 też. Jej styl to oryginalna mieszanka stylów pumping techno i tribal, ale obecnie w jej energetycznych setach coraz wyraźniej słychać fascynację stylem progressive. Dźwięki, jakie wydobywają się z głośników, kiedy za dekami stoi urocza Diana, niepostrzeżenie wkradają się w łaski publiczności, stopniowo doprowadzając cały parkiet do ekstazy. Muzyka jej to duża dawka energetycznych rytmów, które bez trudu nakręcają wszystkich do granic wytrzymałości. Jej stylu muzycznego nie da się zaszufladkować, gdyż w jej setach mocny, czasem wręcz agresywny beat przeplata się często z łagodnym wokalem, transową melodią i entuzjastycznymi tribalowymi wstawkami. Umiejętnie udaje się jej przemycić do technicznej muzyki progresywne housowe brzmienia.

Jeśli wszystko pojdzie zgodnie z planem zagości na naszej scenie jeszcze jeden gośc specjalny ale narazie pozostanie to tajemnicą...

Jak tylko o3mam informacje na temat ceny i kupna biletów poinformuje was lub będziecie mogli dowiedzieć się z plakatów które na pewno pojawią się na mieście.
Odpowiedz
#52
Dzisiejsza impreza moim zdaniem tragedia.Większość ludzi uciekła do Amsterdamu.W tym ja sam ;-)
A takie jedno mam pytanko.Pytałem już o Amsterdam.Dlaczego na plakatach i wszędzie Chillout ogłasza się,że w piątki dla wszystkich wejście za free,kiedy podchodząc do wejścia okazuje się,że trzeba płacić.
Nie chodzi o pieniądze,ale o sam fakt.Skoro ktoś się ogłasza to niech będzie słowny.
Odpowiedz
#53
Jezeli chodzi o wejściówki za piątek to nie ma wejscia za free było tak przez pewien okres ale to dość dawno. Co do soboteniej imprezy to grał Dj Erb, słyszałem ze było słabo ale osobiście nie byłem i nie komentuje. W piątek gram ja z yezzim a w sobote zagra Goldchicken + Sax. Od przyszłego tygodnia lecimy normalnie tzn ja i Yezzi. Zapraszamy ;]
Odpowiedz
#54
Jak dobrze sobie przypominam Diana juz nie jest rezydentka festiwalu mayday od 2 lat ;-)
Odpowiedz
#55
Diana może i fajnie gra ale jako prywatna osoba jest strasznie dziwna.
Miałem z nią kontakt już kilka razy i wrażenia na mnie nie zrobiła.
Odpowiedz
#56
zajebista babka nieraz z nia gadalemSmile dla mnie bardzo mila osoba wrazenia robic nie musi bo jest raczej skromna osobaSmile ;-)
Odpowiedz
#57
Panowie osobiste wrażenia na temat jej charakteru zostawcie dla siebie. Ważne jest co zaprezentuje na imprezie 1 listopada. Moim zdaniem będzie GRUBO !!!
Odpowiedz
#58
mystic, kiedy rewanż z residentami DP ? może tym razem na Waszym placu boju ??
Odpowiedz
#59
no bedzie przede wszystkim ze kminie jeszcze dwoch dj z krakowaSmile
Odpowiedz
#60
rewanz z rezydentami ;d;d hmm... dobry pomysł pomyslimy nad tym ;] Zmora Diana wystarczy bo ma grać jeszcze Tosteroze, wiec nie przeginajmy, nie mam zamiaru stac i patrzec sie jak grają inni mistrzu ;P a przy tej ilosci dji to tak pewnie bedzie....
Odpowiedz
#61
mystic wczoraj grubo bylo, dym wymiata Smile laski dobrze sie tam dusily pod dj'kąTongue hehe elo man
Odpowiedz
#62
Cytat:dym wymiata Smile
dym ucieszyl zwlaszcza grajacych w kregle.. nic nie bylo widac :]
AREK-SLUBNE.COM - NOWA JAKOŚĆ WSPOMNIEŃ - FOTOGRAFIA ŚLUBNA | BLOG

MARYSIA.SZARANIEC.org Przekaż 1% swojego podatku Marysi. Ona potrzebuje Twojej pomocy!
Odpowiedz
#63
Cytat:.Dlaczego na plakatach i wszędzie Chillout ogłasza się,że w piątki dla wszystkich wejście za free,kiedy podchodząc do wejścia okazuje się,że trzeba płacić.
Nie chodzi o pieniądze,ale o sam fakt.Skoro ktoś się ogłasza to niech będzie słowny.

No dokladnie, moze odpowie ktos na to pytanie???
Odpowiedz
#64
Czytaj wszystko a nie tylko to co chcesz a będziesz wiedzial
Cytat:Jezeli chodzi o wejściówki za piątek to nie ma wejscia za free było tak przez pewien okres ale to dość dawno.
Odpowiedz
#65
no czytam wszystko, tobie tez to radze...nie pytam sie czy sie placi w piatek czy nie, tylko dlaczego klub oglasza, ze wstep jest za free, a jak przychodzi co do czego to trzeba placic ;/

cytuje najnowsze echo starachowickie z piątku 26 września 2008r, str 5, kolumna weekend w skrócie:


"DYSKOTEKA: Klub muzyczny Chill out w Hotelu Senator w Starachowicach. Klub zaprasza w piątek i sobotę na imprezy z muzyką house. Początek o godzina 20. W piątek wstęp za darmo, w sobotę wstęp kosztuje 10 złotych"

Wiec po co te ogloszenia w prasie wprowadzajace w blad, skoro nie ma juz wjazdu za free w piatki??
Odpowiedz
#66
Widocznie osoba ktra to pisała miała złe informacje bo od paru tyogdni jest jedna zasada: przychodzisz wczesnie nie płacisz nic, przychodzisz później(około 21-22) płacisz 5zł a przychodzisz późno (od 11 w góre)płcisz 10zł. W sobote stała stawka 10zł chyba że gra jakis gość (dj) to około 20zł


PS Wjazd w piątek nigdy nie był gratis moze na samym początku istnienia klubu. Przez wakacje wstep dla pań był darmowy.
Odpowiedz
#67
Zapraszamy 11.10.2008 odbedzie sie retroparty. Lata 60-90.
Stroje z tamtych lat mile widziane ;]
Start 21:00


Zapraszamy Yezzi&Mystic
Odpowiedz
#68
1szego listopada zapraszamy wszystkich do Chill Out Clubu na pierwszą imprezę z serii House Fever. Na ten wieczór specjalnie zaprosiliśmy niekwestionowaną gwiazdę polskiej sceny klubowej, najlepszą polską DJkę - Dianę d’Rouze. Diana jako jedyna polska artystka zagrała na legendarnym już Mayday w Dortmundzie oraz festiwalu Summer of Love, gdzie występowała przed pięćdziesięciotysięczną publicznością. W 2006 r. grała na berlińskiej Love Parade oraz trzykrotnie na jednym z najbardziej prestiowych festiwali Creamfields. Podczas swojej kariery występowała już niemal ze wszystkimi liczącymi się DJami, a w tym między innymi: z Tiesto, Paul Van Dyk, czy też Deep Dish.
Jako support, Dianie towarzyszyć będzie pochodzący ze Starachowic a mieszkający obecnie na stałe w Krakowie - Dominic Lea – DJ i promotor aktywnie działający na krakowskiej scenie klubowej, organizator wielu ciekawych wydarzeń kulturalnych. Obecnie współpracuje z czołowymi krakowskimi klubami gdzie gra i organizuje swoje imprezy.
Tej nocy wszystko się może zdarzyć, a zwłaszcza to czego się nie spodziewacie…..



DJs:
Diana d'Rouze (2deBeat/ Sfinks/ Sopot)
Dominic Lea (Phatt Sounds/ Kraków)
Yezzi&Mistic (resident club)

Gdzie: Chill Out Club
Start 20:00
Wjazd: 20 zł/ Przed sprzedaż 15 zł
Music: House, Electro, Tech House, Progressive House

Diana d’Rouze

Nawet na co dzień używa artystycznego imienia Diana, ale naprawdę nazywa się Katarzyna Kretek. Jest piękną, zmysłową, uwodzicielską, ale i niezmiernie utalentowaną kobietą.

Występy na Ibizie czy Holandii są niewątpliwie celem zdecydowanej większości polskich DJ-ów. Co jednak, gdy ktoś zaczyna od tych krajów, a potem przenosi się w rodzinne strony? Degradacja? Patrząc na życiorys Diany d’Rouze to ostatnie słowo, jakie przychodzi na myśl!

Co innego, gdy jesteś na Ibizie i grasz w tamtejszych klubach, a co innego, gdy mieszkasz w Polsce i zagraniczni promotorzy zapraszają cię na występy nawet dwa razy w miesiącu. Właśnie do takiej pozycji doszła Katarzyna Kretek od 1997 roku, kiedy to po raz pierwszy stanęła za deckami. Niemcy, Węgry, Czechy, Chorwacja, Holandia, Hiszpania, Słowacja, Wielkia Brytania – niewielu polskich DJ-ów może się pochwalić regularnym odwiedzaniem takiej ilości krajów. Wielokrotne występy na węgierskim i niemieckim Mayday, dwukrotne na słynnym Hrad House Festival w Bratysławie, w Pradze na europejskim tournee klubu Cocoon oraz w Amnesii, Pachy i El Divino na Ibizie – przy takiej liście komentarz wydaje się absolutnie zbędny.

A to wszystko zasługa niesłychanej pasji i konsekwencji – po powrocie do kraju sama musiała organizować imprezy w Poznaniu, żeby mieć gdzie grać. Wysiłek szybko się opłacił, bo dziś Diana d’Rouze należy do ścisłej czołówki polskich DJ-ów, zajmując 3. miejsce w plebiscycie magazynu „Laif”. Trudno o dobry klub, w którym nie grała. Trudno o festiwal, który pozwoliłby sobie pominąć jej nazwisko w line-upie. Diana na swe występy przyciąga rzesze fanów, zafascynowanych świeżym i porywającym spojrzeniem na muzykę. Zaczynała od techno, przeszła przez tribal i progressive, aż doszła do electro i dziś w jej setach słychać wszystko, co najlepsze w tych gatunkach. „Obecnie w muzyce elektronicznej wszystkie style mocno się ze sobą mieszają i to jest fascynujące. Nie trzeba się zamykać na jeden gatunek. Można budować swój styl na różnorodności i nieustannie zaskakiwać ludzi” – mówi Diana.

Coraz łatwiej wymienić wielkich DJ-ów, z którymi Diana nie grała, niż tych, z którymi dzieliła gramofony. Należą do nich zarówno gwiazdy techno (Sven Väth, Carl Cox), house’u (Danny Howells), progressive (Chris Fortier, Anthony Pappa) a nawet trance’u (Paul Van Dyk). Gdy jej własne produkcje zaczną częściej pojawiać się na muzycznym rynku, Diana d’Rouze może zacząć się pojawiać w biografiach innych artystów, dla których występ z nią będzie istotnym wydarzeniem w karierze. Zagranicznych oczywiście, bo w Polsce jej pseudonim widnieje już w niejednym życiorysie. Jak dotąd Diana na koncie ma jedną wspólną produkcję z Electro One „Mi Corazone”, która znalazła się na top liście Mistress Barbary, ale znając Kasię, na pewno na tym nie poprzestanie...

Elektro to styl który dodaje jej siły…

Dominic Lea

Fascynację muzyką elektroniczną rozpoczął w 1998 roku. Po kilku latach kolekcjonowania płyt, w maju 2005 roku w domowym zaciszu rozpoczął swoja przygodę z gramofonami. Pierwszy występ przed szerszą publicznością miał miejsce w lipcu 2005 roku, lecz dopiero rok 2006 przyniósł udział w bardzo wielu imprezach m.in.: legendarnej imprezie 'Love Generation' organizowanej przez DJów: Ex-Or'a (Baroque Rec./ Unikat Rec.) i Mj.uzi.k'a (Londyn). Rok 2006 to także współpraca z krakowskim Klubem Zoom, w którym organizował cykliczne imprezy. W roku 2007 zaczął pojawiać się na coraz to większych imprezach, na których grał z uznanymi zagranicznymi artystami jak Moguai czy Monoroom.

W czerwcu 2007 sprostał organizacji imprezy na statku pływającym po Wiśle w okolicach Krakowa, z uznanymi polskimi DJami na pokładzie. Impreza okazała się wielkim hitem, a ludzie w niej uczestniczący byli wprost zachwyceni. Rok później w czerwcu i wrześniu 2008 organizuje kolejne pływające imprezy, które za każdym razem są coraz gorętsze. Marka 'Totally Twisted' wzbiera na znaczeniu i została doceniona przez DJ Magazine Polska. Imprezy spod tego szyldu są bez wątpienia klubowym wydarzeniem sezonu letniego w Krakowie.

Mimo niedługiego stażu na scenie muzycznej, miał okazje zagrać w klubach takich jak: Piekarnia, Luzztro, Space (Warszawa); Prozak, Cień, Błędne Koło, Frantic, Rdza, Zoom, Krzysztofory, Enso, Midgard (Kraków); Soda, Czekolada (Łódź); Rura, Flash (Czestochowa); M7 (Białystok); MC (Lublin) i inne... U boku najlepszych i najpopularniejszych DJów w kraju - m.in. Angelo Mike, Diana d'Rouze, Easy, Ex-Or, Peres, Leon, Cube, Mafia Mike, Poziom X, Hanna Bernard, Quantum Mekk, ... Jak również z artystami z za granicy: D.Ramirez (UK), Seamus Haji (UK), Moguai (Niemcy), Monoroom (Niemcy), Ludmilla (Węgry), Tolga Baklacioglu (Turcja), Sandro Monte (Szwecja), Alex Patz (Szwecja), Tino Morgado (Hiszpania).

Jego sety to połączenie progressive house, tech-house, electro oraz minimal. Umiejętnie dobiera materiał do klimatu klubu, w którym gra, co czyni jego muzykę bardzo elastyczna oraz niepowtarzalna.
Odpowiedz
#69
no to sie zapowiada spoko impra ale powiem wam ze odkąd nie jest dj ten łysol w okluarach teraz jest o wiele lepiej przynajmniej lepsza muza leci
Odpowiedz
#70
Dzięki Disyhrah miło to słyszeć ;] bedziemy sie starac zeby było coraz lepiej ;] Zmora pamiętaj Mystic a nie mistic !!! ;]
Odpowiedz
#71
ups to ja juz na plakacie dalem Mistic ale tak to jest jak nie bylem do informowany prosilem was o info.
Odpowiedz
#72
Cytat:no to sie zapowiada spoko impra ale powiem wam ze odkąd nie jest dj ten łysol w okluarach teraz jest o wiele lepiej przynajmniej lepsza muza leci

Łysolem to jest może Twój stary.. a włosy mu sie wytarły od trzymania głowy międzi meskimi udami..wyrażaj sie sensownie na forum a nie komentujesz czyjś wygląd.. a co do muzyki, to o gustach się nie dyskutuje jednym odpowiada to co gram ja a innym muzyka Yeziego i Mysticka prawda jest taka ze zarówno na 1 i 2 jest w miesicie zapotrzebowanie pytanie tylko na jaką skale.. Ja gram swoje imprezy w chillout raz w miesiącu bo tyle takiej muzyki jest tam potrzebne chłopaki natmiast ogarniają resztę i lipy z tego powodu nie ma a przy okazji zachowiują indywidualny i niepowtaralny profil klubu.
Odpowiedz
#73
[Obrazek: plakatm.jpg]
Odpowiedz
#74
A tak się zapytam, standardowo ta impreza będzie do 3, czy jakoś dłużej?
Odpowiedz
#75
impreza bedzie do upadlego zobaczymy jak sie wszystko potoczySmile mam nadzieje ze dluzejSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości