Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jesteś za czy przeciw finansowaniu in vitro z budżetu państwa
#26
Prober napisał(a):Jak to słusznie zauważył jeden z użytkowników Boga też stworzył człowiek , ale człowieka ewolucja.
Ciebie może i stworzyła ewolucja, może i pochodzisz od małpy, ale proszę nie mierz swoją miarą innych ludzi.
Ja natomiast sądzę, że miałem bardziej wybitnych przodków niż Małpy. Teoria ewolucji jak sama nazwa wskazuje jest tylko teorią. To tyle w temacie ewolucji.

Prober napisał(a):Margines społeczny patologia rodzinna która rodzi dziecko, porzuca na śmietniku lub oddaje do adopcji bo pieniędzy starcza ledwo na wódkę z tego korzystać nie będzie to na pewno.
A skąd wiesz? Bzdurne wnioski. Jeśli będzie refundacja, to taka patologiczna rodzina będzie mogła mieć dziecko drogą In Vitro i je potem sprzedać. Na pewno Prober to ślepo wierzysz w jakąś tam sobie rzeczywistość, która może być zdecydowanie inna niż Ci się wydaje.
Fides et ratio
Odpowiedz
#27
Pelek napisał(a):"No pewnie, zabijanie = in vitro. Większego idiotyzmu to tu nie widziałem." Otóż in vitro to jest zabijanie . A idiotyzm to chyba nie to.
Od kiedy to rodząc dziecko kogoś zabijasz? W takim razie in-vitro to takie samo zabójstwo jak np. na ulicy nożem?
To, że zabieg wymaga mnożenia zarodków nie może być argumentem przeciw temu zabiegowi.

Pelek napisał(a):"dziwne" stwierdzenie to :" A przez takie właśnie postrzeganie tych rzeczy, Kościół bardzo wiele traci w oczach wiernych... szczególnie tych młodych." To chyba młodzi tracą na tym. Bo - zwłaszcza niektórzy - nie rozumieją, że Kościół to nie polityk który musi zabiegać o słupki w sondażach.
@Pelku, pomyśl logicznie i zastanów się, czy ja mówię tu o poparciu dla Kościoła, czy o wierzących... uważasz, że dla Kościoła puste świątynie to nie będzie problem?
Zapytaj się młodych ludzi, co sądzą o Kościele, dla którego używanie prezerwatyw czy to grzech a in-vitro to morderstwo.
Rozumiem, że dla Ciebie może wystarczy kalendarzyk małżeński i nie potrzebujesz in-vitro. Ale gro młodych ludzi nie widzi nic złego w prezerwatywach, czy zabiegu in-vitro, a wręcz przeciwnie - prezerwatywy są chyba jednym z najlepszych środków antykoncepcyjnych.

abcde napisał(a):@Jesion,to nie mój pomysł a premiera,cyt. ''Program dotyczący in vitro ma objąć 15 tys. par.(przez 3 lata po 5 tys.)
Idiotyzm.

killFrenzy napisał(a):@JESION, chcesz mieć, być, stać się dzieckiem z próbówki ok ja nie zamierzam dokładać Ci się do Twoich poronionych pomysłów. Nie mierz ludzi swoją miarą, boś za krótki. Co do Ciebie, fakt nie mam w sobie krzty uczuć, czy empatii.
Ja już na szczęście jestem więc nie muszę stać się "dzieckiem z próbówki" jak to napisałeś. Dzieckiem z próbówki można stać się tylko przed narodzinami Big Grin
oj killFrenzy, chyba nie masz pojęcia na czym ten zabieg polega :lol:
Ty w ogóle nie masz jakichś społeczych odruchów, wszystko mierzyłbyś miarą rynku, opłacalności.

Zmieniłbyś zdanie... jeżeli nie mógłbyś mieć z żoną własnego dziecka, a w tedy pierwsze co, narzekałbyś na Państwo - tak jak z mieszkaniem - że Ci nie pomaga i nie refunduje...
Większość przeciwników in-vitro zmieniłaby zdanie, kiedy problem niepłodności dotknąłby ich samych, w tedy ta pycha, egoizm i na pewno by znikły, Bóg też zszedłby na drugi plan...

Dodane czw, 25 paź 2012, 11:47:43 :
killFrenzy napisał(a):Ciebie może i stworzyła ewolucja, może i pochodzisz od małpy, ale proszę nie mierz swoją miarą innych ludzi.
Ja natomiast sądzę, że miałem bardziej wybitnych przodków niż Małpy. Teoria ewolucji jak sama nazwa wskazuje jest tylko teorią. To tyle w temacie ewolucji.
hahahahhahahaahaa Big Grin Tak! Ty miałeś na pewno najwybitniejszych i najznakomitszych przodków z nas tu wszystkich.
Ty mierzysz swoją miarą każdego. Bo jeśli Ty czegoś nie chcesz to też zabronisz innym. Albo zrobisz tak, że zabroni im... rynek.

killFrenzy napisał(a):Jeśli będzie refundacja, to taka patologiczna rodzina będzie mogła mieć dziecko drogą In Vitro i je potem sprzedać.
Cóż... powiem to w ten sposób: nie mierz ludzi swoją miarą.
Odpowiedz
#28
killFrenzy napisał(a):A skąd wiesz? Bzdurne wnioski. Jeśli będzie refundacja, to taka patologiczna rodzina będzie mogła mieć dziecko drogą In Vitro i je potem sprzedać. Na pewno Prober to ślepo wierzysz w jakąś tam sobie rzeczywistość, która może być zdecydowanie inna niż Ci się wydaje.
Alem się uśmiał, po same pachy, bracie Polaku to ty jesteś patologia..... myślowa, jak już nie masz argumentów piszesz bzdury w które sam pewnie nie wierzysz Smile .
A już tak całkiem poważnie opieram się na danych dotyczących dużego problemu części społeczeństwa, staram się myśleć racjonalnie.
Czy ci się to podoba czy nie , ludzie, podobnie jak wszystkie zwierzęta, posiadają instynkt, który każe im zachować gatunek. I to jest także dowód na to że pochodzisz jednak od małpy.
No chyba ze posiadasz dzieci tylko dlatego że taka moda - bo inni mają , wtedy na pewno nie pochodzisz od małpy bo u nich ludzkich odruchów dopatrzono się mnóstwo, ale wyrachowania nie..
Odpowiedz
#29
Jestem za, wszyscy ludzie powinni mieć prawo do posiadania dzieci, jeżeli państwo może im tu ułatwić to tak powinno być.
Nie piszcie bzdur typu "jeśli będzie refundacja, to taka patologiczna rodzina będzie mogła mieć dziecko drogą In Vitro i je potem sprzedać" jak killFrenzy bo wcześniej taka rodzina będzie musiała sie leczyć na bezpłodność przynajmniej przez rok a ciekawi mnie czy będzie się chciało patologicznej rodzinie odstawić tanie wino i papierochy na rok? killFrenzy na pewno nie pochodzi od małpy, chyba że od takiej która nie jadła mięsa :lol:

Zgadzam się że niektóre pary nie mogą zajść w ciąże przez kilka lat i nagle im się udaje, ale tylko oni wiedzą ile wyrzeczeń, nerwór i stresu ich to kosztowało więc dlaczego im tego nie ułatwić? Moja siostra i szwagier z pierwszym dzieckiem nie mieli problemu, ale później zaczęły sie schody i drugi dziecko urodziała po 4 latach starań. Wiele razy widziałem ją w tragicznej kondycji psychicznej w tego powodu że "znowu sie nie udało" i takich ludzi w Polsce jest masa, potrzebują również pomocy jak inni ludzie, którzy nawet na nią zasługują.

~Pelek In vitro to nie śmierć lecz życie!
Nie liczy się, co robisz. Nie liczy się, ile odłożyłeś w banku. Nie liczy się, jak się ubierasz. Nie jesteś pięknym i ulotnym płatkiem śniegu. Zaczyna się od tego, że nie możesz spać. Później czujesz, że masz lufę w ustach
Odpowiedz
#30
JESION napisał(a):Ty w ogóle nie masz jakichś społeczych odruchów, wszystko mierzyłbyś miarą rynku, opłacalności.
Na szczęście Ty masz społeczne odruchy, wszystkich byś uszczęśliwił, wszystkim dał. Pytanie skąd weźmiesz, żeby dać?
JESION napisał(a):Zmieniłbyś zdanie... jeżeli nie mógłbyś mieć z żoną własnego dziecka, a w tedy pierwsze co, narzekałbyś na Państwo - tak jak z mieszkaniem - że Ci nie pomaga i nie refunduje...
Tego akurat nie wiesz i na szczęście. Natomiast wiem o tym jak i moja żona. Mamy takie samo zdanie na ten temat. Nie wynika ono z fakt iż mamy już dwie córki, tylko z czegoś czego i tak nie pojmiesz.
JESION napisał(a):Większość przeciwników in-vitro zmieniłaby zdanie, kiedy problem niepłodności dotknąłby ich samych, w tedy ta pycha, egoizm i na pewno by znikły, Bóg też zszedłby na drugi plan...
Znowu tego nie wiesz. Jednie możesz tak sądzić i jest możliwe, że się pomylisz. Kolejny bzdurny wniosek, że ludzie przeciwni In Vitro kierują się pychą, egoizmem i są fanatykami kościoła.
JESION napisał(a):Tak! Ty miałeś na pewno najwybitniejszych i najznakomitszych przodków z nas tu wszystkich.
Może i mam, nic mi o tym nie wiadomo. Jak byś czytał ze zrozumieniem, to byś się zorientował, że jestem kreacjonistą. Teoria ewolucji to tak jak pisałem na razie teoria.
Jesion napisał(a):killFrenzy napisał:
Jeśli będzie refundacja, to taka patologiczna rodzina będzie mogła mieć dziecko drogą In Vitro i je potem sprzedać.

Cóż... powiem to w ten sposób: nie mierz ludzi swoją miarą.
Licz się ze słowami. Ja Cię patologią nie nazywam, nie sugeruję też tego. Mimo, że się z Tobą nie zgadzam, staram się Ciebie nie obrażać.
Może w cztery oczy chciałbyś mnie i moją rodzinę patologią nazwać?


Prober napisał(a):Alem się uśmiał, po same pachy, bracie Polaku to ty jesteś patologia..... myślowa, jak już nie masz argumentów piszesz bzdury w które sam pewnie nie wierzysz
Nie skomentuje tego odnieś się do tego co napisałem JESIONOWI.
Prober napisał(a):A już tak całkiem poważnie opieram się na danych dotyczących dużego problemu części społeczeństwa, staram się myśleć racjonalnie.
Cieszy mnie to,... nie bardzo.
Prober napisał(a):Czy ci się to podoba czy nie , ludzie, podobnie jak wszystkie zwierzęta, posiadają instynkt, który każe im zachować gatunek. I to jest także dowód na to że pochodzisz jednak od małpy.
Na szczęście nadal to Twój osąd, który może okazać się bzdurą. Sam instynkt nie jest dowodem, że człowiek od małpy pochodzi. Powtórzę, chcesz możesz nawet być małpą, gów..no mnie to obchodzi. Natomiast nie wciskaj innym czegoś na co nie ma jednoznacznych dowodów.

Podam przykład: Homo Sapiens podobno pochodzi bezpośrednio od Homo Erectus. Między nimi, był Neardeltalczyk (uznawany za podgatunek, bądź osobny gatunek człowieka rozumnego HOMO), którego jeszcze jakiś czas temu uznawano za przodka Homo Sapiens. Dziś wiadomo, że w pewnych okresach żyli równolegle Homo Sapiens i Neardeltalczyk, co pozwoliło ewolucjonistą zmienić przodka Homo Sapiens.
Wracając do pochodzenia od małpy, nie ma najmniejszego dowodu na taki stan rzeczy. Tak na marginesie, człowiek ma więcej genów wspólnych z muszką owocówką niż z małpą. Pozostawiam temat Tobie do rozważań. Możesz być małpą, bez potwierdzenia, albo poszukać jakiś dowodów czym na prawdę jesteś. Twój wybór.
Fides et ratio
Odpowiedz
#31
Powiem tak już najzupełniej szczerze, czytam to i po prostu ręce mi opadają. Na koniec zagadka czym różni się @killFrenzy od rycerza - odpowiedz tylko na PW.
Odpowiedz
#32
nie chce mi się Ciebie Oscar cytować ale skoro mogę mieć dziecko to pewnie, że mogę i zaadoptować inne ale ja tu mówiłem o ludziach, którzy nie mogą, a nie o tych co mogą Smile Są plusy i minusy. Temat rzeka i zawsze będą przeciwni i Ci, którzy przytakną.
byle do piątku!
Odpowiedz
#33
killFrenzy napisał(a):Na szczęście Ty masz społeczne odruchy, wszystkich byś uszczęśliwił, wszystkim dał. Pytanie skąd weźmiesz, żeby dać?
Jeżeli koszt wynosi około 15 tys. złotych...
rocznie 5 tys. par ma przysługiwać taki zabieg
a zabieg w 80% będzie finansowany przez państwo...
reasumując...
To rocznie budżet Państwa wyda na to około 60 milionów złotych. Czyli tyle ile wynosi kontrakt np. naszego szpitala.
W skali budżetu Państwa nie jest to wielka kwota, myślę że NFZ sobie poradzi.

killFrenzy napisał(a):Tego akurat nie wiesz i na szczęście. Natomiast wiem o tym jak i moja żona. Mamy takie samo zdanie na ten temat. Nie wynika ono z fakt iż mamy już dwie córki, tylko z czegoś czego i tak nie pojmiesz.
Więc dzieci masz, to dla Ciebie rozmowa o in-vitro jest rozmową o abstrakcji, bo Ciebie problem z posiadaniem dzieci nie dotyczy. Ale tysiące innych polskich par - tak.

killFrenzy napisał(a):Kolejny bzdurny wniosek, że ludzie przeciwni In Vitro kierują się pychą, egoizmem i są fanatykami kościoła.
A to co to jest innego jak nie egoizm, czy przekonania religijne?

killFrenzy napisał(a):Licz się ze słowami. Ja Cię patologią nie nazywam, nie sugeruję też tego. Mimo, że się z Tobą nie zgadzam, staram się Ciebie nie obrażać.
Może w cztery oczy chciałbyś mnie i moją rodzinę patologią nazwać?
A czy ja Cię obrażam? Po prostu odpowiadam identycznie tak jak Ty kilka postów wcześniej.
Dla Ciebie pojedyncze przypadki patologii są najważniejszym argumentem przeciw. A wątpię czy tacy ludzie których masz na myśli, poddawali by się terapii która po pierwsze kosztuje, po drugie jest żmudna i wymaga częstych wizyt lekarskich, badań i na pewno wyrzeczeń.
Więc Twój argument o patologiach... nie jest zbyt trudny do obalenia. Ja i Prober Ci to udowodniliśmy.
Odpowiedz
#34
killFrenzy napisał(a):Sam instynkt nie jest dowodem, że człowiek od małpy pochodzi.
Popatrz na budowę swojego ciała i ciała szympansa czy goryla.
Na swoje włosy na całym ciele, po dotykaj się tam gdzie miałeś ogon (kość ogonowa)...

killFrenzy napisał(a):Tak na marginesie, człowiek ma więcej genów wspólnych z muszką owocówką niż z małpą.
Takie bzdury to możesz opowiadać swoim dzieciom i wnukom, a publicznie się przynajmniej nie ośmieszaj.
Muszka owocowa ma tylko 4 chromosomy, człowiek prawie 6 razy więcej... to po pierwsze.
Po drugie, z muszką oczywiście, mamy kilka wspólnych genów tak jak z większością żyjących istnień na naszej planecie, a takim genem jest między innymi gen odpowiedzialny za hamowanie rozwoju nowotworów.
Po trzecie, skoro uważasz (nie mam pojęcia skąd), że mamy więcej wspólnego z muszką owocową to powiedz mi czemu muszka jest owadem, ma zdolność do rozrodu po kilku godzinach od narodzin i żyje kilka dni, a my ludzie,jak i małpy jesteśmy ssakami, zdolność rozrodczą otrzymujemy po kilku latach i żyjemy kilkadziesiąt lat?

Mnie już nawet śmiać się nie chce jak czytam te Twoje niepoparte żadnymi faktami opinie...
Odpowiedz
#35
Jesion - od którego momentu dla ciebie "to coś" co powstaje z plemnika i jajeczka jest dzieckiem ??

I -ponieważ dalej nie mogę cytować - kolejne pytanie : napisałeś - "Ale gro młodych ludzi nie widzi nic złego w prezerwatywach, czy zabiegu in-vitro" Dlaczego mówisz tylko o jednym środowisku ? Są takie kraje gdzie istnieje ludożerstwo (albo istniało do bardzo niedawno) - oni naprawdę nie widzieli nic złego w zjadaniu swoich wrogów, a wręcz odwrotnie. A czy Ty sądzisz że jest to moralne ??
A w ogóle to na jakiej podstawie piszesz "gro młodych" ? robiłeś jakieś badania ?? socjologiem jesteś?


I wrócę jeszcze do jednej opinii : ta dyskusja jest dyskusją zastępczą - bo temat (nie)rządzenia rządu Tuska jest tematem ciągłym. Dlatego zostaje wrzucony temat zastępczy. Do niedawna obowiązywała aborcja ale i to pewnie się znudziło, a poza tym "Tusku" źle będzie się w słupkach mierzył jeśli będzie mówił o zabijaniu. Toteż któryś z PRowców wymyślił in vitro. Dyskusja wrze i już Tuska klepią po barach. Samo dobro.Big Grin
Rybak złowił rybkę. Czy jesteś ze złota? - pyta. Nie, ja jestem z PO - odpowiada rybka. A czy spełniasz trzy życzenia? - pyta rybak . Nie - odpowiada rybka - ja tylko obiecuję !
Odpowiedz
#36
Jesion napisał(a):Więc dzieci masz, to dla Ciebie rozmowa o in-vitro jest rozmową o abstrakcji, bo Ciebie problem z posiadaniem dzieci nie dotyczy. Ale tysiące innych polskich par - tak.
To już nie może dyskutować? W takim razie ty albo masz już dzieci poczęte metodą in vito, albo nie możesz mieć dzieci skoro dyskutujesz. Prawda?
Odpowiedz
#37
JESION napisał(a):To rocznie budżet Państwa wyda na to około 60 milionów złotych. Czyli tyle ile wynosi kontrakt np. naszego szpitala.
W skali budżetu Państwa nie jest to wielka kwota, myślę że NFZ sobie poradzi.
Na prawdę sądzisz iż stać na to Polaków? Na te 60 baniek? Mi się wydaje, że nie.
JESION napisał(a):Więc dzieci masz, to dla Ciebie rozmowa o in-vitro jest rozmową o abstrakcji, bo Ciebie problem z posiadaniem dzieci nie dotyczy. Ale tysiące innych polskich par - tak.
Dlaczego sądzisz, że In Vitro dla mnie to abstrakcja? może mam większe doświadczenie niż Ci się wydaje. Zawsze tak masz, że oceniasz ludzi po przez pryzmat "swojej poprawności"?
JESION napisał(a):A to co to jest innego jak nie egoizm, czy przekonania religijne?
Jeśli martwię się o dzieci (zarodki) to od razu jestem egoistą? Może egoistami są ludzie, którzy uważają iż zarodek to tylko materiał, który można poświęcać aż do skutku? Nie śmiesz mnie chłopie.
JESION napisał(a):A czy ja Cię obrażam? Po prostu odpowiadam identycznie tak jak Ty kilka postów wcześniej.
Dla Ciebie pojedyncze przypadki patologii są najważniejszym argumentem przeciw. A wątpię czy tacy ludzie których masz na myśli, poddawali by się terapii która po pierwsze kosztuje, po drugie jest żmudna i wymaga częstych wizyt lekarskich, badań i na pewno wyrzeczeń.
Więc Twój argument o patologiach... nie jest zbyt trudny do obalenia. Ja i Prober Ci to udowodniliśmy.
Po pierwsze nie był to argument, tylko pewne przedstawienie możliwości. Nie ma potrzeby go obalać. ja osobiście też wątpię, że nagle patologiczne pary będą płodzić dzieci In Vitro, ale prawda jest taka, że nie można wykluczyć takiej możliwości.
Prober to co najwyżej może sobie poobalać kupę w kiblu, natomiast z Tobą rozmowa jest co najmniej ciekawa, czasem zabawna. Myślę, że w obie strony.
JESION napisał(a):Popatrz na budowę swojego ciała i ciała szympansa czy goryla.
Na swoje włosy na całym ciele, po dotykaj się tam gdzie miałeś ogon (kość ogonowa)...
Wybacz, ale podobieństwa gatunków to nie dowód na pochodzenie człowieka. Różnice między gorylem, człowiekiem, szympansem też zauważasz? Bo jest ich też sporo.
To na coś dowód?
JESION napisał(a):Mnie już nawet śmiać się nie chce jak czytam te Twoje niepoparte żadnymi faktami opinie...
Twoje za to są poparte faktami? Kurde jakimi, proszę o szerokie opracowanie iż człowiek od małpy pochodzi. Nie ma nigdzie na to dowodów i TO JEST FAKT!
Zauważamy podobieństwa,a to żaden dowód, powtórzę się po raz kolejny.

Ja powracam do tematu. Nie zgadzam się na In Vitro. Nie chcę się dokładać ze swoich podatków do tego przedsięwzięcia.
Jak ktoś chce, niech sobie kupi, zapłaci, znajdzie sponsora, to mnie już nie interesuje. Uważam, że istnieją ważniejsze tematy, które można by zaopiekować kasą z budżetu.
Fides et ratio
Odpowiedz
#38
killFrenzy napisał(a):Ja powracam do tematu. Nie zgadzam się na In Vitro. Nie chcę się dokładać ze swoich podatków do tego przedsięwzięcia.
Jak ktoś chce, niech sobie kupi, zapłaci, znajdzie sponsora, to mnie już nie interesuje. Uważam, że istnieją ważniejsze tematy, które można by zaopiekować kasą z budżetu.
Jestem podobnego zdania,ponadto sam proces zapłodnienia in vitro jest moim zdaniem żle "skonstruowany" obecnie.
volenti non fit iniuria
Odpowiedz
#39
Co do kościoła katolickiego. Potępiają używanie antykoncepcji-bo seks to musi byc za wszelka cene prokreacja, a nie grzeszna przyjemnosc co jednak nie przeszkadza im zajac w sprawie in vitro stanowiska, które głosi że nie można za wszelka cene dążyc do...prokreacji. Moim skromnym zdaniem kościół nie powinienen sie wtracac, no ale... In vitro popieram, tak samo jak uważam że powinniśmy miec legalna aborcje.
Odpowiedz
#40
killFrenzy napisał(a):Na prawdę sądzisz iż stać na to Polaków? Na te 60 baniek? Mi się wydaje, że nie.
Któraś z placówek badawczych kościoła ma więcej.Smile Myślisz ze w całym kraju nie znajdzie się 60mil? Załóżmy ze za te 25 lat zaczną zarabiać to w ciągu 2-3 lat zwrócą się te zainwestowane pieniądze.Smile (mowa o podatkach)
Odpowiedz
#41
Kościół niech się zajmie swoimi sprawami
Nie lubię ruskich... i wcale nie chodzi mi o pierogi Smile
Odpowiedz
#42
Pelek napisał(a):"Ale gro młodych ludzi nie widzi nic złego w prezerwatywach, czy zabiegu in-vitro" Dlaczego mówisz tylko o jednym środowisku ?(...) A w ogóle to na jakiej podstawie piszesz "gro młodych" ? robiłeś jakieś badania ?? socjologiem jesteś?
Nie jestem socjologiem, ale swego czasu miałem do czynienia z socjologią i takimi badaniami. Podobnie jak z badaniami o rozwodach, parach żyjących bez ślubu i wielu innych problemach społecznych.
A powiedz 20-sto latkom, że prezerwatywa to zło. Jak napisałem... gro Cię wyśmieje.

Pelek napisał(a):Są takie kraje gdzie istnieje ludożerstwo (albo istniało do bardzo niedawno) - oni naprawdę nie widzieli nic złego w zjadaniu swoich wrogów, a wręcz odwrotnie.
Co ma piernik do wiatraka? No nie porównuj kanibalizmu do sztucznego zapłodnienia....

pr.ezio napisał(a):To już nie może dyskutować? W takim razie ty albo masz już dzieci poczęte metodą in vito, albo nie możesz mieć dzieci skoro dyskutujesz. Prawda?
Oczywiście, że można. Ja nigdzie nie napisałem, że nie. Ja również nie mam dzieci, więc dla mnie to jest tak samo abstrakcyjne. Ale nie wyobrażam sobie swoją postawą komuś możliwości posiadania dziecka uniemożliwiać, tj. posłowie w głosowaniu.

killFrenzy napisał(a):Na prawdę sądzisz iż stać na to Polaków? Na te 60 baniek? Mi się wydaje, że nie.
Polaków? Stać na pewno. Skoro na tacę, Kościół corocznie otrzymuje 1 miliard 200 milionów złotych...
Poza tym przy dochodach wynoszących ćwierć biliona złotych (tegoroczny budżet), to wydatek rzędu 60 milionów... jest żaden. Dodajmy też, że te dzieci za 20-25 lat będą płacić podatki i nas (przynajmniej mnie) utrzymywać za lat 50.

killFrenzy napisał(a):Dlaczego sądzisz, że In Vitro dla mnie to abstrakcja?
Bo masz dwie córki, i jesteście z żoną temu przeciwni.

killFrenzy napisał(a):Twoje za to są poparte faktami? Kurde jakimi, proszę o szerokie opracowanie iż człowiek od małpy pochodzi. Nie ma nigdzie na to dowodów i TO JEST FAKT!
Faktami? Ja przynajmniej wiem skąd się wziąłem...
A Ty uważasz że od kogo pochodzisz? Nie od małpy?

killFrenzy napisał(a):Jak ktoś chce, niech sobie kupi, zapłaci, znajdzie sponsora, to mnie już nie interesuje. Uważam, że istnieją ważniejsze tematy, które można by zaopiekować kasą z budżetu.
Na przykład jakie, jak nie dobro obywateli i populacja Polaków?
Odpowiedz
#43
Jesion napisał(a):Kościół corocznie otrzymuje 1 miliard 200 milionów złotych...
To dosyć optymistyczna wersja, z niektórych wyliczeń wychodziło nawet i 5mld zł
http://www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0

Aaa TY pisałeś na Tacę.Big Grin No ale fakt faktemSmile
Odpowiedz
#44
U Nas zamiast starać się zapobiec pogłębianiu się niżu demograficznego to bawimy się w państwowe in vitro... Ludzie, bądzmy poważni... To nie jest schorzenie, które naprawdę wymaga bezwzględnej pomocy. Ale tak w zasadzie o co ta cała awantura... Panowie, przecież budżet trzeba jakoś przepchnąć, więc konDonek i klakierzy znaleźli kolejny temat zastępczy...
Odpowiedz
#45
Czyli in vitro poprzez nowe urodzenia nie wpływa na zapobieganie niżowi demograficznemu?Big Grin
No tak, stwierdzenie godne "kibica" z krwi i kości.Smile
Odpowiedz
#46
Jesion napisał(a):Polaków? Stać na pewno. Skoro na tacę, Kościół corocznie otrzymuje 1 miliard 200 milionów złotych...
Poza tym przy dochodach wynoszących ćwierć biliona złotych (tegoroczny budżet), to wydatek rzędu 60 milionów... jest żaden. Dodajmy też, że te dzieci za 20-25 lat będą płacić podatki i nas (przynajmniej mnie) utrzymywać za lat 50.
Kolego różnica między finansowaniem z budżetu Państwa, a dochodami Kościoła z tacy jest kolosalna, to przepaść.
Na tacę daje ten kto chce, nikt nikogo nie zmusza. Podatki odprowadzać musi każdy, zatrudniony legalnie.
Co do samych dzieci, tak powinno być za 20-25 lat, tylko że nadal jest to domniemanie. Nie wiemy co będzie za 20-25 lat. Chociaż argument o opłacalności jest całkiem całkiem. Oczywiście prosiłbym o nie przyczepianie mi łatki PIS, czy fanatyka KRK, bo tak nie jest. Patrzę jedynie obiektywnie na fakty. Taca jest dobrowolnym datkiem.
Jesion napisał(a):Bo masz dwie córki, i jesteście z żoną temu przeciwni.
To nadal nie argument. Tak będą wydawane moje pieniądze, to chyba mam prawo się wypowiedzieć?
Poza tym mogę mieć więcej do czynienia z In Vitro niż Ty, tego nie wiesz. Ocena, że temat dla mnie to abstrakcja jest niczym innym jak hipokryzją.
Jesion napisał(a):Faktami? Ja przynajmniej wiem skąd się wziąłem...
A Ty uważasz że od kogo pochodzisz? Nie od małpy?
Przynajmniej wiesz? Co wiesz? Poprosiłem o podanie na ten temat faktów.
Ja nie pochodzę od małpy, bo nie ma na to dowodów. Nie wierzę w teorię ewolucji, bo jak już wspominałem jest to jak na razie teoria i wolno każdemu w nią wierzyć bądź nie wierzyć, kwestia wyboru. Mnie nauczono aby zawsze starać się sprawdzać to co Ci podają, innymi słowy lepiej poddać coś pod wątpliwość niż łykać jak młody pelikan.

O ile z jednej strony jest wiele opracowań próbujących udowodnić prawdziwość teorii ewolucji, tak z drugiej strony jest równie dużo prób udowodnienia stworzenia świata na drodze kreacji. Dziś jest tak, że bardziej przekonują mnie prace na temat kreacjonizmu. Wg. mnie z ewolucją jest wiele niespójności. To temat do rozważań w innym wątku.
Ja kończę.
Jesion napisał(a):Na przykład jakie, jak nie dobro obywateli i populacja Polaków?
Na przykład ożywienie gospodarki. Nasz przemysł zaczął się zwijać, to wynik działalności rządu. Prawda jest taka, jak gospodarka zacznie się znowu rozwijać. To pewnie pojawi się i zapotrzebowanie na In Vitro, wyniknie to z potrzeb ludzi. Dziś może i jest taka potrzeba, natomiast kierowanie tam pieniędzy, nie stworzy nić innego jak patologię rynkową, jaką dziś jest na przykład NFZ. Tak jak już ktoś tu wspomniał jest to temat zastępczy i ja się zgadzam z tym stwierdzeniem.

In Vitro jest o tyle kontrowersyjne, że temat sam w sobie może być próbą wzmocnienia elektoratu. Patrząc nawet na naszą sondę, można postawić taki wniosek. Wszyscy co są za, zagłosują w najbliższych wyborach na PO, bo oni chcieli pomóc wszystkim nieszczęśliwym parom.
Nawet analizując Twoje wypowiedzi JESION, można odczytać algorytm.
Za - empatia, ludzkie odruchy, solidaryzm społeczny
Przeciw - egoizm, brak empatii, fanatyzm religijny
Na podstawie, takiej bardzo zgrubnej analizy, można sobie powiedzieć, jednak to PO jest dobre, niech rządzą dalej.
Tego natomiast raczej polska gospodarka nie wytrzyma. To moje zdanie.
Fides et ratio
Odpowiedz
#47
Jesion napisał : "A powiedz 20-sto latkom, że prezerwatywa to zło. Jak napisałem... gro Cię wyśmieje. "
Jesion nie mówimy o prezerwatywach ale o in vitro - nie próbuj zmieniać tematu.
.
Pelek napisał:

Są takie kraje gdzie istnieje ludożerstwo (albo istniało do bardzo niedawno) - oni naprawdę nie widzieli nic złego w zjadaniu swoich wrogów, a wręcz odwrotnie.
Jesion napisał
Co ma piernik do wiatraka? No nie porównuj kanibalizmu do sztucznego zapłodnienia....

Ma to, że grupa zainteresowana tematem będzie zawsze za. Ocena moralna jest jednak różna. Szkoda, że tego nie rozumiesz.
.
Nie odpowiedziałeś mi natomiast na pytanie . Przypomnę je : Jesion - od którego momentu dla ciebie "to coś" co powstaje z plemnika i jajeczka jest dzieckiem ??


I mam jeszcze pytanie do adminów : dlaczego w TYM wątku nie mogę cytować, natomiast w innych wątkach mogę to robić bez problemu???
Rybak złowił rybkę. Czy jesteś ze złota? - pyta. Nie, ja jestem z PO - odpowiada rybka. A czy spełniasz trzy życzenia? - pyta rybak . Nie - odpowiada rybka - ja tylko obiecuję !
Odpowiedz
#48
Oczywiście jestem za finansowaniem IN VITRO z budżetu Państwa. Obniżenie płodności jest dolegliwością jaka każda inna i się ją leczy aby ludzie mogli być szczęśliwi z posiadania potomnstwa.

Dopiero gdzieś daleko dalej jest debata o tym gdzie ingerencja medyczna powinna się kończyć . Ale nie takie pytanie było w topiku więc nie rozpętuję debaty.
Młodzi ludzie, mądrzy, ambitni, uczciwi- zaplanujcie sobie emigrację. W tym kraju prędko nic się nie zmieni!
Odpowiedz
#49
killFrenzy napisał(a):Na przykład ożywienie gospodarki.Nasz przemysł zaczął się zwijać, to wynik działalności rządu. Prawda jest taka, jak gospodarka zacznie się znowu rozwijać. To pewnie pojawi się i zapotrzebowanie na In Vitro, wyniknie to z potrzeb ludzi.
Zgadzam się z tym że do dwóch ostatnich zdań mam wątpliwości.potrzeba wśród ludzi na pewno jest (którzy nie mogą mieć dziecka) z tym,że po prostu ich nie stać.nie stać ich znowu,bo gospodarka a co za tym idzie praca/płaca wygląda jak wygląda.takie zamknięte koło.ale ogólny Twój wniosek jak najbardziej dobry.
killFrenzy napisał(a):In Vitro jest o tyle kontrowersyjne, że temat sam w sobie może być próbą wzmocnienia elektoratu. Patrząc nawet na naszą sondę, można postawić taki wniosek. Wszyscy co są za, zagłosują w najbliższych wyborach na PO, bo oni chcieli pomóc wszystkim nieszczęśliwym parom.
Nawet analizując Twoje wypowiedzi JESION, można odczytać algorytm.
Za - empatia, ludzkie odruchy, solidaryzm społeczny
Przeciw - egoizm, brak empatii, fanatyzm religijny[/b]
Na podstawie, takiej bardzo zgrubnej analizy, można sobie powiedzieć, jednak to PO jest dobre, niech rządzą dalej.
Tego natomiast raczej polska gospodarka nie wytrzyma. To moje zdanie.
Twoje zdanie,a jak dla mnie jedno z najkonkretniejszych o ile nie najkonkretniejsze w tym temacie.
Szczególnie mam na myśli polityczne motywy jakimi kierował się premier wywołując temat in vitro.
Jest to sposób stary a co za tym idzie skuteczny,ale tylko dla młodych pelikanów łykających takie wrzutki i myślący,że premier chce na prawdę pomóc tym parom.owszem,chce - ale miał na to 5 lat.a tu nagle sondaże spadają,społeczeństwo odczuwa skutki osławionego już kryzysu (czytaj podnoszenia składek,pensji minimalnej i wszystkich skutków z tym związanych) i ma po prostu dość patrzenia przez 5 lat na premiera,no to nagle ni z gruchy ni z pietruchy buumm - temat in vitro,temat aborcji ! Graczem politycznym nasz premier jest prawie,że wybitnym.do perfekcji opanował umiejętność kierowania nastrojami społecznymi.
Z tym,że moim zdaniem społeczeństwo na te chwyty się nie nabierze.po nowym roku kolejne podwyżki,tego nie da się zamieść pod dywan i zastąpić tematami in vitro i aborcją. owszem kilka tygodni gorącej dyskusji i odwrócenia głównego skupienia ludzi na problemach poważnych,ale na dłuższą metę uważam,że to premierowi nie wypali.czas pokaże.
Jesion napisał(a):Polaków? Stać na pewno. Skoro na tacę, Kościół corocznie otrzymuje 1 miliard 200 milionów złotych...
Poza tym przy dochodach wynoszących ćwierć biliona złotych (tegoroczny budżet), to wydatek rzędu 60 milionów
Jesion,na tacę ludzie dają dobrowolnie.dobrowolnie !
Przy okazji nie zapomnij poszukać ile kościół katolicki przeznacza w Polsce na pomoc biednym,potrzebującym i chorym,także dzieciom.
P.S. Jesion,czy Twoja tolerancja nie wykracza poza zrozumienie dla gejów,lesbijek,feministek i innych tego typu ?
Kościół ma takie zdanie a nie inne.opiera ja na trwałych fundamentach i tego się trzyma. A czy nauka kościoła w pewnych kwestiach jest dostosowana do obecnie panującej rzeczywistości,trendów i wszechogarniającej poprawności politycznej to jest to zgoła odmienną sprawą.
Dlatego nie szufladkuj kogoś kto nie jest za finansowaniem in vitro z budżetu jako egoisty,podobnie nie nazywaj fanatykiem religijnym,gdy ktoś z powodu swojej mocnej wiary w naukę kościoła również odrzuca tą metodę.
Ci wszyscy mają do tego prawo,na podstawie swoich argumentów-bynajmniej nie wziętych z kosmosu.
Podobnie jak Ty masz prawo być za in vitro,więc zwyczajnie nie staraj się być mądrzejszy niż jesteś.życie przed Tobą,może sam się przekonasz że nie wszystko jest takie jak Ci się wydawało do tej pory. ja tego z racji kilku lat różnicy doświadczam,bo na tym to zwyczajnie polega.i czasem człowiekowi pogląd na daną sprawę zmienia się o 180 stopni z powodu różnych,bezpośrednio dotykających sytuacji życiowych.
Odpowiedz
#50
abcde napisał(a):Przy okazji nie zapomnij poszukać ile kościół katolicki przeznacza w Polsce na pomoc biednym,potrzebującym i chorym,także dzieciom.
0.2% w jakimś z artykułów czytałem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości